Archiwa: zaangażowanie - MJCC | Employer Branding

Wpisy otagowane zaangazowanie

Podsumowanie 2020 roku w EB (i HR)

Bez wątpienia rok 2020 na długo zostanie w pamięci nam wszystkim. Jak w każdy kolejny rok, wchodziliśmy w niego z konkretnymi planami i celami. Jednak zanim na dobre zabraliśmy się za realizację noworocznych postanowień, nasz świat zmienił się nie do poznania. Pandemia koronawirusa zamknęła nas w domach lub przynajmniej mocno ograniczyła naszą aktywność, odcisnęła też olbrzymie piętno na świecie pracy – zarówno po stronie pracowników, jak i pracodawców.

Podsumowanie 2020
Czytaj dalej

Jaka piękna EB-owa wpadka Apartu…

Co EB ma wspólnego z działaniami PR-owymi i marketingowymi firmy? Dlaczego różne działy muszą ze sobą współpracować i do czego jej brak może prowadzić? Na te pytania odpowie nam case Apartu…

Apart_source
Czytaj dalej

Mierzymy zaangażowanie pracowników! Ale co dalej?

Niedawno mieliśmy okazję zapoznać się z raportem ABSL „Jak wspierać zaangażowanie w pracę wśród pracowników sektora nowoczesnych usług biznesowych?” [link], jednak opublikowane dane przedstawiają to, skądinąd bardzo ciekawe, zagadnienie dość powierzchownie. W raporcie zabrakło przede wszystkim porównania z innymi branżami; cóż, może kiedyś doczekamy się i takich danych. Po jego lekturze – już patrząc na temat szerzej – zaczęłam zastanawiać się, co powinniśmy robić z wynikami badań zaangażowania w organizacjach. Czy firmy w pełni wykorzystują otrzymane dzięki nim dane?

shutterstock_11597569_prev
Czytaj dalej

Programy ambasadorskie – czym firmy kuszą studentów?

Programy ambasadorskie, dzisiaj dość popularne, jeszcze 10–12 lat temu prowadziło tylko kilku największych pracodawców (głównie firmy konsultingowe i FMCG). Studenci stosunkowo chętnie korzystali z tej możliwości zdobywania doświadczenia i kontaktu z firmą, i często czuli się wyróżnieni już z powodu samego bycia ambasadorem. Czekali na każdy wyjazd do firmy, spotkania z pracownikami i szkolenia. Najlepszy ambasador najczęściej otrzymywał zaproszenie na praktykę, a pozostali – firmowe gadżety/drobne upominki. W zamian, najlepiej jak potrafili, wspierali firmy w budowaniu wizerunku pracodawcy na uczelni.

shutterstock_93957508_prev
Czytaj dalej

Euro 2012 w pracy

Od otwarcia Euro 2012 dzielą nas już tylko minuty, a ja naprawdę miałam ochotę oprzeć się wszechogarniającej piłkarskiej gorączce. Ale się nie da :) W biurowym oknie powiewa biało-czerwona, zza niego słychać wuwuzele, w lodówce chłodzi się co nieco na wspólne wieczorne oglądanie rozgrywki z Grecją, Ludzie z MARS-a ulegają przesądom, a E&Y chwali się swoją strefą kibica. No, po prostu się nie da… Czy można jakoś przetrwać nadchodzące dni w firmach, a być może nawet wykorzystać je z korzyścią dla wizerunku pracodawcy?


Flexi jest sexi
Euro w Polsce, z udziałem polskiej reprezentacji to wyzwanie. Mecz otwarcia na Narodowym, później pojedynki z Rosją i Czechami, no i – miejmy nadzieję – kolejne mecze, to coś, co wielu, nawet okazjonalnych kibiców, będzie chciało zobaczyć, także wtedy, gdy będą w pracy. I nie oszukujmy się – jeśli nawet każemy im siedzieć przy biurkach, na wysoką efektywność raczej nie możemy liczyć. Może więc, zamiast udawać, że tego nie widzimy, pomyśleć o tym, jak umożliwić pracownikom pogodzenie futbolowej pasji z pracą?
A możliwości jest wiele. O2 na przykład już w kwietniu, przygotowując się do Igrzysk Olimpijskich, przeprowadziło eksperyment i na jeden dzień poprosiło wszystkich (z wyjątkiem tych, których obecność w biurze była naprawdę niezbędna) pracowników o pracę z domu.

O efektach można było poczytać w Personnel Today, dość jednak wspomnieć, że 88% uczestników eksperymentu zadeklarowało, że pracowało w ten sposób efektywniej niż w trakcie normalnego dnia w biurze. Jeśli taki eksperyment to za wiele na początek, można przynajmniej zastanowić się nad elastycznymi godzinami rozpoczęcia i zakończenia pracy lub możliwością skracania “dni meczowych”, a odpracowywania ich w innych terminach.

Emocje grupowe
Z góry łatwo przewidzieć, że najtrudniej będzie zarządzać pracownikami w czasie meczów polskiej reprezentacji. Może więc zamiast ze zdumieniem obserwować spadającą krzywą wydajności, zatrzymać na te 90 minut linię produkcyjną i pozwolić pracownikom wspólnie cieszyć się z wygranej Polaków? (porażek jako niepoprawni optymiści nie zakładamy :)) Zdarzyło nam się rozmawiać z pracownikami firmy, która tak właśnie robi i – wierzcie mi – był to jeden z mocniejszych punktów wymienianych wtedy, gdy pytaliśmy o powody, dla których uważają, że to fajny pracodawca.
Wiem, że nie wszędzie jest to możliwe, ale warto się przyjrzeć firmie i wykorzystać coś, co może zadziałać – strefa kibica w E&Y, wspólne wyjście na mecz na dużym ekranie w kinie, może konkurs na typowanie wyników? Skoro okazja nasuwa się sama, wykorzystajmy ją, żeby budować wspólne przeżycia zespołu.

Być fair…
Nie wszyscy ulegają gorączce Euro 2012. Nie wszyscy kibicują Polakom. Wprowadzając jakąkolwiek zasadę trzeba więc zadbać o to, żeby była sprawiedliwa. Masz na pokładzie np. Włochów, którzy nie wyobrażają sobie nie obejrzeć squadra azzura? Daj pracownikom wybór, kiedy skorzystają ze skróconych godzin, pozwól im zamienić się zmianami, na których pracują, pozwól typować wyniki różnych (nie tylko polskiej) reprezentacji.

Chwila testu
Wykorzystaj Euro jako szansę przetestowania rozwiązań, które później  można wprowadzać przy innych okazjach – może niektóre elastyczne rozwiązania sprawdzą się tak dobrze, że staną się w firmie normą, a nie  procedurami wprowadzanymi od wielkiego dzwonu? Za co zresztą mocno trzymam kciuka. Tylko jednego, bo drugiego ściskam za Lewandowskiego, Piszczka, Szczęsnego i spółkę. :)

PS.
Lidl wykorzystał przerwę meczu z Grecją, żeby w reklamie podziękować pracownikom za ich pracę i powiedzieć, że dla firmy oni są kimś więcej niż mistrz Europy – są mistrzami świata! To się nazywa wykorzystanie okazji!

Czytaj dalej